RODO w rekrutacji – co wolno, czego nie wolno, co grozi
Dostajesz CV z numerem PESEL, zdjęciem i informacją o stanie zdrowia kandydata. Kandydat sam to wpisał, więc teoretycznie problem nie istnieje. W praktyce – istnieje, i to spory.
Rekruterzy na co dzień przetwarzają dane osobowe w tempie, które rzadko zostawia czas na pytanie „czy to w ogóle legalne”. A RODO w rekrutacji ma konkretne, sprawdzalne zasady – nie ogólniki z korporacyjnego szkolenia, tylko rzeczy, które realnie wpływają na to, jak wygląda Twój proces.
Jakie dane możesz zbierać od kandydata, a jakich nie
Kodeks pracy określa zamknięty katalog danych, o które pracodawca może zapytać na etapie rekrutacji. Wszystko poza tym katalogiem wymaga zgody kandydata – i musi mieć uzasadnienie.
- Dane, o które możesz pytać zawsze – imię, nazwisko, dane kontaktowe, wykształcenie, kwalifikacje zawodowe, przebieg dotychczasowego zatrudnienia.
- Dane, których nie potrzebujesz do oceny kompetencji – stan cywilny, liczba dzieci, wyznanie, orientacja, stan zdrowia. Nawet jeśli kandydat sam je poda w CV, nie powinieneś ich wykorzystywać w procesie decyzyjnym.
- Zdjęcie w CV – formalnie niewymagane, ale w Polsce powszechnie akceptowane, jeśli kandydat sam je dołączył z własnej inicjatywy.
- PESEL – nie jest potrzebny na etapie rekrutacji. Pojawia się dopiero przy zawieraniu umowy, nie przy ocenie CV.
Jeśli formularz aplikacyjny
