Employer branding na Messengerze: jak budować wizerunek pracodawcy z pomocą ManyChat
Najlepsi kandydaci nie szukają pracy. Pracują u Twojej konkurencji, rozwijają własne projekty albo właśnie dostali podwyżkę i nawet nie zaglądają na portale z ogłoszeniami. Żeby do nich dotrzeć, nie wystarczy wrzucić ofertę na Pracuj.pl i czekać. Potrzebujesz strategii, która buduje relację z potencjalnymi pracownikami na długo przed tym, zanim zaczną rozglądać się za nową posadą. Potrzebujesz employer brandingu, który nie kończy się na ładnym filmiku o firmie, ale prowadzi ciągły, angażujący dialog z Twoją grupą docelową.
Problem polega na tym, że większość działań employer brandingowych jest jednostronna. Firma publikuje posty o kulturze organizacyjnej, organizuje targi pracy, prowadzi profil na LinkedInie — i liczy na to, że właściwe osoby jakoś to zauważą. Tymczasem zasięg organiczny spada, skrzynki mailowe pękają w szwach, a kandydaci są bombardowani ofertami z każdej strony. Żeby się przebić, potrzebujesz kanału, który gwarantuje wysoką otwieralność, umożliwia personalizację i pozwala na dwustronną komunikację. Tym kanałem jest Messenger, a narzędziem, które pozwala go w pełni wykorzystać — ManyChat.
W tym artykule pokażę Ci konkretne strategie employer brandingowe, które możesz wdrożyć za pomocą chatbota na Messengerze: od newslettera dla kandydatów, przez interaktywne quizy i wirtualne dni otwarte, po precyzyjnie targetowane kampanie reklamowe skierowane do wybranych grup zawodowych. Każda z tych strategii jest mierzalna, skalowalna i — co najważniejsze — buduje bazę kandydatów, do której możesz wrócić w dowolnym momencie, gdy pojawi się nowa rekrutacja.
Nie musisz mieć dedykowanego zespołu employer brandingowego ani budżetu korporacji. Te rozwiązania działają zarówno w firmie zatrudniającej pięćdziesiąt osób, jak i w organizacji z tysiącem pracowników. Różnica polega na skali kampanii, nie na złożoności narzędzia.
Dlaczego tradycyjny employer branding przestaje wystarczać
Rynek pracy w Polsce zmienił się fundamentalnie w ciągu ostatniej dekady. W branżach takich jak IT, inżynieria, logistyka czy medycyna to kandydat dyktuje warunki, a nie pracodawca. Firmy, które chcą przyciągnąć najlepsze talenty, muszą inwestować w budowanie wizerunku na długo przed publikacją ogłoszenia o pracę.
Tradycyjne kanały employer brandingowe mają jednak poważne ograniczenia. Posty na LinkedInie docierają do ułamka Twoich obserwujących — algorytm platformy pokazuje treści firmowe coraz mniejszej liczbie osób, promując za to treści indywidualne. Newsletter e-mailowy osiąga współczynnik otwarcia na poziomie dwudziestu–dwudziestu pięciu procent, co oznacza, że trzy czwarte odbiorców nigdy nie zobaczy Twojej wiadomości. Targi pracy i dni otwarte wymagają ogromnych nakładów organizacyjnych, a ich zasięg jest ograniczony geograficznie.
Messenger zmienia te proporcje radykalnie. Wiadomości na Messengerze osiągają współczynnik otwarcia na poziomie osiemdziesięciu–dziewięćdziesięciu procent. To cztery razy więcej niż e-mail. Oznacza to, że jeśli wyślesz informację o nowej ofercie pracy do tysiąca osób przez Messengera, osiemset–dziewięćset z nich ją przeczyta. Przez e-mail tę samą informację zobaczyłoby dwieście–dwieście pięćdziesiąt osób. Różnica jest kolosalna i bezpośrednio przekłada się na skuteczność działań rekrutacyjnych.
Messenger ma jeszcze jedną zaletę, której brakuje innym kanałom: interaktywność. To nie jest jednostronny komunikat, który kandydat biernie przegląda. To rozmowa, w której może zadać pytanie, kliknąć przycisk, rozwiązać quiz, obejrzeć wideo i podjąć działanie — wszystko w jednym oknie, bez otwierania dodatkowych stron czy aplikacji. Ta interaktywność buduje zaangażowanie, które jest fundamentem każdej skutecznej strategii employer brandingowej.
Newsletter dla kandydatów: Twoja giełda pracy na Messengerze
Pierwsza i najważniejsza strategia to budowanie bazy kandydatów, którzy dobrowolnie zapisują się na Twój „newsletter rekrutacyjny” w Messengerze. To odpowiednik tradycyjnej listy mailingowej, ale z kilkukrotnie wyższą skutecznością dostarczania.
Jak to działa
Tworzysz punkt zapisu — reklamę na Facebooku, post organiczny lub widget na stronie kariery z komunikatem: „Chcesz wiedzieć o nowych ofertach pracy jako pierwszy? Zapisz się na nasz newsletter rekrutacyjny na Messengerze. Informujemy o nowych stanowiskach, opowiadamy o życiu w firmie i dzielimy się wiedzą branżową.”
Po kliknięciu klient trafia do Messengera, gdzie chatbot wita go i pyta o preferencje. Na przykład: „W jakim obszarze szukasz pracy?” z przyciskami: IT i programowanie, marketing i sprzedaż, finanse i księgowość, HR i administracja, inne. Na podstawie odpowiedzi ManyChat przypisuje kandydatowi odpowiedni tag, który pozwala później wysyłać spersonalizowane wiadomości — programista dostaje oferty z działu IT, a specjalista od marketingu — oferty z działu marketingu.
Co wysyłać subskrybentom
Kluczowe jest, żeby newsletter na Messengerze nie był wyłącznie kanałem ogłoszeniowym. Jeśli jedyne, co wysyłasz, to oferty pracy, ludzie szybko się wypiszą. Musisz dostarczać wartość, która utrzymuje zaangażowanie między rekrutacjami.
Oto sprawdzony schemat treści, który możesz powtarzać co dwa–cztery tygodnie:
Nowe oferty pracy — oczywiście to podstawa. Gdy otwiera się nowe stanowisko, subskrybenci z odpowiedniego segmentu dostają wiadomość: „Mamy nowe stanowisko w zespole [nazwa]. Szukamy [stanowisko]. Kliknij, żeby zobaczyć szczegóły i zaaplikować.”
Życie firmy — krótka relacja z wydarzenia zespołowego, zdjęcie z integracji, opowieść o ciekawym projekcie, na którym pracuje zespół. To buduje obraz firmy jako miejsca, w którym naprawdę chce się pracować.
Wiedza branżowa — artykuł z bloga firmowego, ciekawy raport branżowy, zaproszenie na webinar. Treści edukacyjne budują wizerunek firmy jako eksperta w swojej dziedzinie i dają kandydatowi powód, żeby zostać na liście, nawet jeśli akurat nie szuka pracy.
Kulisy rekrutacji — opis procesu rekrutacyjnego, wskazówki, jak przygotować się do rozmowy, informacja o tym, na co zwracacie uwagę przy ocenie kandydatów. Transparentność w kwestii rekrutacji buduje zaufanie i zmniejsza barierę aplikowania.
Częstotliwość i zasady
Nie wysyłaj wiadomości częściej niż raz na dwa tygodnie. Messenger to intymny kanał — ludzie nie chcą być bombardowani wiadomościami od firm. Dwa razy w miesiącu to optymalna częstotliwość, która utrzymuje kontakt bez irytowania odbiorców.
Pamiętaj też o ograniczeniach platformy. Meta nakłada zasady dotyczące wysyłania wiadomości poza tak zwanym oknem dwudziestoczterogodzinnym (okres po ostatniej interakcji użytkownika). Wiadomości wysyłane poza tym oknem muszą mieć charakter powiadomień — na przykład informacji o nowej ofercie pracy, na którą kandydat wyraził zainteresowanie. ManyChat Pro pozwala na wysyłanie tak zwanych One-Time Notifications, do których kandydat musi wcześniej wyrazić zgodę. To rozwiązanie, które jednocześnie spełnia wymogi platformy i daje Ci możliwość komunikacji z bazą.
Dobrą praktyką jest łączenie Messengera z listą mailingową. Chatbot przy zapisie prosi kandydata o adres e-mail i automatycznie zapisuje go do narzędzia mailingowego (MailerLite, Mailchimp, ActiveCampaign) za pośrednictwem Zapier lub Make. Dzięki temu masz dwa kanały komunikacji z tą samą osobą — Messenger do krótkich, angażujących wiadomości o wysokiej otwieralności i e-mail do dłuższych treści, takich jak artykuły z bloga firmowego czy raporty branżowe. Podwójny kanał zabezpiecza Cię na wypadek, gdyby zasady Messengera się zaostrzyły lub gdyby kandydat wolał otrzymywać informacje na skrzynkę mailową.
Quizy i konkursy: angażuj, zanim zarekrutujesz
Quizy interaktywne to jedno z najskuteczniejszych narzędzi employer brandingowych, bo łączą rozrywkę z budowaniem bazy kandydatów. Osoba, która rozwiązuje quiz „Jakim typem programisty jesteś?” lub „Który zespół w naszej firmie jest dla Ciebie?”, bawi się, ale jednocześnie podaje informacje o swoich preferencjach, kompetencjach i zainteresowaniach — a Ty zyskujesz nowy kontakt w bazie.
Przykłady quizów dla różnych branż
Dla firmy IT: „Jakim typem programisty jesteś? Backend samotnik, frontend artysta czy fullstack multitasker?” Quiz składa się z ośmiu–dziesięciu pytań o preferencje technologiczne, styl pracy i ulubione wyzwania. Na końcu kandydat dostaje spersonalizowany wynik z opisem „swojego typu” i propozycją: „W naszej firmie mamy zespół idealny dla Twojego profilu. Chcesz zobaczyć, nad czym pracujemy?”
Dla firmy produkcyjnej: „Ile wiesz o nowoczesnej produkcji? Sprawdź się w naszym quizie!” Pytania dotyczą trendów w automatyzacji, lean management czy bezpieczeństwa pracy. Na końcu wynik i zaproszenie: „Imponujący wynik! Szukamy osób z taką wiedzą. Zapisz się na nasz newsletter, żeby wiedzieć o nowych ofertach jako pierwszy.”
Dla agencji marketingowej: „Który kanał marketingowy jest Twoim żywiołem? SEO, social media, performance czy content?” Quiz bada preferencje i mocne strony kandydata, a na końcu proponuje dopasowane stanowisko.
Mechanizm w ManyChat
Quiz budujesz jako sekwencję wiadomości z przyciskami odpowiedzi. ManyChat zlicza punkty na podstawie wyborów i na końcu wyświetla jeden z kilku wariantów wyniku. Przed pokazaniem rezultatu chatbot prosi o adres e-mail: „Żeby zobaczyć swój pełny profil i porównać się z innymi uczestnikami, podaj adres e-mail.”
To kluczowy moment — klient podaje dane kontaktowe, bo chce zobaczyć wynik, a Ty zyskujesz nowego kandydata w bazie. Po pokazaniu wyniku chatbot proponuje zapis na newsletter rekrutacyjny i — jeśli aktualnie masz otwartą rekrutację dopasowaną do profilu kandydata — od razu wyświetla ofertę pracy.
Quizy mają jeszcze jedną ogromną zaletę: są naturalnie udostępniane. Osoba, która dostała wynik „Frontend artysta”, chętnie podzieli się nim ze znajomymi na Facebooku czy Instagramie, co generuje dodatkowy, organiczny zasięg. To efekt wiralowy, którego nie osiągniesz zwykłym ogłoszeniem o pracę. W praktyce dobrze zaprojektowany quiz potrafi wygenerować dwu–trzykrotnie więcej kontaktów, niż wynikałoby to z samego budżetu reklamowego, ponieważ uczestnicy sami stają się ambasadorami Twojej marki pracodawcy.
Żeby zwiększyć potencjał wiralowy, dodaj na końcu quizu przycisk „Udostępnij wynik znajomym” z gotowym linkiem prowadzącym z powrotem do chatbota. Każda osoba, która kliknie udostępniony link, wchodzi do lejka od początku — rozwiązuje quiz, podaje dane kontaktowe i trafia do Twojej bazy. To mechanizm samopowielający się, który pracuje na Ciebie bez dodatkowych wydatków.
Konkursy z nagrodami
Alternatywą dla quizów są konkursy — na przykład „Rozwiąż zadanie programistyczne i wygraj kurs online” albo „Zaprojektuj logo naszego wewnętrznego hackathonu i zdobądź bilety na konferencję”. Konkursy wymagają więcej wysiłku od uczestników, ale przyciągają osoby bardziej zaangażowane — a więc potencjalnie lepszych kandydatów.
ManyChat może obsłużyć cały proces: zbieranie zgłoszeń, wysyłanie potwierdzeń, powiadamianie o wynikach i automatyczny kontakt z laureatami. To eliminuje ręczną obsługę, która przy kilkudziesięciu zgłoszeniach potrafi pochłonąć sporo czasu. Co więcej, nawet osoby, które nie wygrają konkursu, zostają w Twojej bazie kandydatów — a fakt, że wzięły udział w konkursie organizowanym przez Twoją firmę, świadczy o ich zainteresowaniu i zaangażowaniu, co czyni je wartościowymi kontaktami rekrutacyjnymi na przyszłość.
Wirtualne dni otwarte: oprowadź kandydata po firmie bez wychodzenia z Messengera
Tradycyjne dni otwarte wymagają rezerwacji przestrzeni, przygotowania cateringu, koordynacji zespołu i modlenia się o frekwencję. Wirtualny dzień otwarty na Messengerze nie wymaga niczego poza dobrze zaprojektowaną ścieżką rozmowy — a może dotrzeć do setek osób jednocześnie, niezależnie od ich lokalizacji.
Jak to wygląda w praktyce
Kandydat klika w reklamę lub link z komunikatem: „Chcesz zobaczyć, jak wygląda praca w [nazwa firmy]? Wejdź na nasz wirtualny dzień otwarty na Messengerze!” Po wejściu do rozmowy chatbot wita go i proponuje interaktywną „wycieczkę” po firmie.
Ścieżka może wyglądać tak:
Krok pierwszy — wybór trasy: „Co chcesz zobaczyć?” Przyciski: „Nasze biuro”, „Poznaj zespół”, „Jak wygląda rekrutacja”, „Benefity i kultura”.
Po wybraniu „Nasze biuro” chatbot wysyła karuzelę ze zdjęciami biura — open space, pokoje do pracy skupionej, kuchnia, strefa relaksu, sala konferencyjna. Każde zdjęcie ma krótki opis: „Tu pracuje nasz zespół backendowy. Każdy ma własne biurko z dwoma monitorami i regulowanym blatem.”
Po wybraniu „Poznaj zespół” chatbot prezentuje karuzele z profilami kluczowych osób — liderów zespołów, rekruterów, a może nawet szeregowych pracowników, którzy chcieli się pokazać. Każdy profil to zdjęcie, imię, stanowisko, jedno zdanie o tym, co lubi w pracy i przycisk „Zadaj pytanie [imię]”.
Po wybraniu „Jak wygląda rekrutacja” chatbot opisuje proces krok po kroku: co zawiera formularz aplikacyjny, ile etapów ma rekrutacja, jak długo trwa feedback, jakie zadania czekają na poszczególnych etapach. Transparentność w tej kwestii buduje ogromne zaufanie.
Po wybraniu „Benefity i kultura” chatbot wysyła listę benefitów z krótkimi opisami i — co ważniejsze — komentarzami pracowników: „Karta MultiSport? U nas to standard, ale prawdziwą perełką jest nielimitowany budżet szkoleniowy — w zeszłym roku wysłaliśmy pięć osób na konferencje zagraniczne.”
Dlaczego to działa lepiej niż strona kariery
Strona „Kariera” na firmowej witrynie to pasywny kanał — czeka, aż kandydat sam ją znajdzie. Wirtualny dzień otwarty na Messengerze jest aktywny — możesz do niego kierować reklamy, promować go w postach i wysyłać zaproszenia do istniejącej bazy kandydatów. Co więcej, jest interaktywny: kandydat sam wybiera, co chce zobaczyć, zamiast przewijać długą stronę z informacjami, które go nie interesują.
Dodatkowa korzyść: każdy kandydat, który przeszedł wirtualny dzień otwarty, automatycznie trafia do Twojej bazy na Messengerze. Możesz do niego wrócić, gdy otworzysz nową rekrutację — z pełną wiedzą o tym, które elementy firmy go zainteresowały.
Wirtualny dzień otwarty świetnie sprawdza się też jako element onboardingowy. Nowo zatrudniona osoba, która przeszła interaktywną wycieczkę po firmie jeszcze przed pierwszym dniem pracy, czuje się pewniej i szybciej integruje się z zespołem. To drobny gest, który robi ogromne wrażenie i wzmacnia pozytywne doświadczenie kandydata z Twoją marką pracodawcy.
Jeśli chcesz wzbogacić wirtualny dzień otwarty, dodaj krótkie filmy wideo. Trzydziestosekundowy klip, w którym lider zespołu opowiada, nad czym pracuje i dlaczego kocha swoją pracę, robi większe wrażenie niż najdłuższy tekst. ManyChat obsługuje wysyłanie wideo natywnie, więc kandydat ogląda materiał bezpośrednio w Messengerze, bez przekierowań na zewnętrzne strony.
Reklamy na Facebooku + ManyChat: precyzyjne dotarcie do wybranych grup zawodowych
Facebook daje niespotykaną precyzję w targetowaniu reklam do konkretnych grup zawodowych. Możesz kierować kampanię wyłącznie do programistów Java w Warszawie, specjalistów od logistyki w Poznaniu albo analityków danych w całej Polsce. W połączeniu z ManyChat tworzy to potężne narzędzie do budowania bazy kandydatów w wybranych segmentach.
Jak to skonfigurować
Tworzysz reklamę z komunikatem skierowanym do konkretnej grupy: „Jesteś programistą Java i szukasz nowych wyzwań? Porozmawiaj z nami na Messengerze — opowiemy Ci, nad czym pracujemy i dlaczego nasz zespół rośnie.” Jako cel kampanii wybierasz „Wiadomości”.
W menedżerze reklam Facebooka konfigurujesz grupę docelową: lokalizacja (np. Warszawa i okolice), zainteresowania (Java, programowanie, Spring Framework), stanowisko (programista, developer, software engineer), wykształcenie (informatyka, matematyka) i wiek (np. dwadzieścia pięć–czterdzieści lat).
Po kliknięciu reklamy kandydat trafia do chatbota, który prowadzi go przez krótką rozmowę kwalifikacyjną: „Cześć! Cieszę się, że tu jesteś. Żeby dopasować informacje do Twojego profilu, powiedz mi — ile lat doświadczenia masz w programowaniu?” Następne pytania mogą dotyczyć preferowanego stosu technologicznego, oczekiwanego modelu pracy (biuro, zdalnie, hybrydowo) i aktualnej sytuacji zawodowej (aktywnie szukam, rozglądam się, nie szukam, ale chętnie posłucham).
Na podstawie odpowiedzi chatbot albo od razu prezentuje dopasowaną ofertę pracy (jeśli akurat rekrutujesz), albo proponuje zapis na newsletter z informacjami o przyszłych ofertach w odpowiednim segmencie.
Przewaga nad tradycyjnym formularzem
Reklama kierująca do formularza zbiera dane, ale nie buduje relacji. Kandydat wypełnia pola, wysyła aplikację i czeka — często bezskutecznie — na odpowiedź. Reklama kierująca do chatbota na Messengerze daje natychmiastową interakcję, spersonalizowane informacje i poczucie, że firma traktuje kandydata poważnie od pierwszej sekundy kontaktu.
Co więcej, nawet jeśli kandydat ostatecznie nie zaaplikuje na obecną ofertę, zostaje w Twojej bazie na Messengerze. Gdy za trzy miesiące otworzysz nowe stanowisko, wyślesz mu wiadomość — z 85% szansą, że ją przeczyta. W przypadku formularza ten kontakt byłby stracony na zawsze.
Warto też eksperymentować z formatem reklam. W branżach kreatywnych (marketing, design, UX) dobrze działają reklamy wideo pokazujące codzienną pracę zespołu. W branżach technicznych skuteczniejsze bywają reklamy z konkretną propozycją wartości: „Stack: Java, Spring Boot, Kubernetes. Praca zdalna. Zespół dwunastu seniorów. Chcesz wiedzieć więcej? Napisz do nas na Messengerze.” Im bardziej precyzyjny komunikat, tym wyższa jakość kandydatów, którzy wchodzą w interakcję z botem.
Pamiętaj o testowaniu różnych grup docelowych i kreacji. Uruchom dwa–trzy warianty reklamy jednocześnie z równym budżetem i po tygodniu porównaj wyniki. Która kreacja generuje najniższy koszt rozpoczęcia rozmowy? Który komunikat przyciąga kandydatów z najdłuższym doświadczeniem? Dane z ManyChat w połączeniu ze statystykami z menedżera reklam dają Ci pełny obraz skuteczności kampanii i pozwalają optymalizować ją w czasie rzeczywistym.
Mierzalne efekty: employer branding, który się tłumaczy zarządowi
Jednym z największych wyzwań employer brandingu jest udowodnienie jego skuteczności. Zarząd chce widzieć liczby, a „budowanie wizerunku” brzmi mgliście i trudno przekładalne na konkretne wskaźniki. ManyChat rozwiązuje ten problem, bo każde działanie na Messengerze generuje precyzyjne dane.
W panelu ManyChat widzisz dokładne statystyki: ile osób zapisało się do bazy kandydatów, jaki jest współczynnik otwarcia wiadomości, ile osób kliknęło w ofertę pracy, ile rozwiązało quiz, ile przeszło wirtualny dzień otwarty i ile ostatecznie zaaplikowało. To dane, które pozwalają Ci obliczyć koszt pozyskania jednego kandydata w bazie, koszt jednej aplikacji i — co najważniejsze — porównać te koszty z innymi kanałami rekrutacyjnymi.
Przykładowy raport: „W ciągu trzech miesięcy zbudowaliśmy bazę czterystu pięćdziesięciu kandydatów IT na Messengerze. Koszt pozyskania jednego kontaktu wyniósł osiem złotych. Z tej bazy pozyskaliśmy dwadzieścia pięć aplikacji na otwarte stanowiska, z czego pięć osób przeszło do etapu rozmowy. Koszt jednej aplikacji: sto czterdzieści cztery złote. Dla porównania: portale ogłoszeniowe generowały aplikacje w koszcie dwustu sześćdziesięciu złotych za sztukę.”
Takie dane pozwalają Ci nie tylko optymalizować działania, ale też przekonać zarząd do dalszych inwestycji w employer branding na Messengerze. Liczby mówią same za siebie — i to w języku, który rozumie każdy dyrektor finansowy.
Warto też śledzić wskaźniki jakościowe. Jakie pytania zadają kandydaci chatbotowi? Które elementy wirtualnego dnia otwartego cieszą się największym zainteresowaniem? Jaki procent osób z bazy messengerowej aplikuje na nowe stanowiska w porównaniu do kandydatów z portali ogłoszeniowych? Te informacje pomagają nie tylko optymalizować lejek, ale też kształtować całą strategię employer brandingową — od treści na stronie kariery po komunikaty w ogłoszeniach o pracę.
ManyChat integruje się z popularnymi narzędziami analitycznymi i systemami ATS (Applicant Tracking System) za pośrednictwem Zapier lub Make. Dane o kandydatach mogą automatycznie trafiać do Twojego systemu rekrutacyjnego, co eliminuje ręczne przepisywanie informacji i zapewnia spójność danych w całym procesie.
Podsumowanie: buduj relacje z kandydatami, zanim zaczną szukać pracy
Najskuteczniejszy employer branding to taki, który działa w tle — buduje wizerunek firmy i pielęgnuje relacje z potencjalnymi kandydatami na długo przed tym, zanim otworzysz nową rekrutację. ManyChat daje Ci narzędzia do prowadzenia tej komunikacji w sposób skalowalny, mierzalny i angażujący.
Newsletter rekrutacyjny na Messengerze utrzymuje Cię w świadomości najlepszych talentów. Quizy i konkursy przyciągają nowe osoby do bazy i budują pozytywne skojarzenia z Twoją marką pracodawcy. Wirtualne dni otwarte pozwalają kandydatom poznać firmę od środka, bez konieczności przyjeżdżania na miejsce. A precyzyjnie targetowane kampanie reklamowe docierają do konkretnych grup zawodowych z komunikatem szytym na miarę.
Wszystko to jest mierzalne, powtarzalne i skalowalne. Raz zbudowany lejek employer brandingowy pracuje na Ciebie przez miesiące, zbierając kolejne kontakty i budując bazę, do której sięgniesz w momencie, gdy pojawi się pilna potrzeba rekrutacyjna. Zamiast zaczynać od zera, wyślesz jedną wiadomość do kilkuset osób, które już znają Twoją firmę i chcą o niej słyszeć.
Zacznij od jednej strategii — na przykład od newslettera rekrutacyjnego — i stopniowo dodawaj kolejne elementy. Quiz możesz uruchomić po miesiącu, wirtualny dzień otwarty po dwóch. Z każdym krokiem Twoja baza będzie rosła, a czas potrzebny na zamknięcie rekrutacji — malał. Firmy, które budują relacje z kandydatami w sposób ciągły, nie muszą panicznie szukać pracowników, gdy ktoś odchodzi. Mają bazę osób, które znają firmę, ufają jej i czekają na właściwy moment, żeby dołączyć do zespołu.
Chcesz wdrożyć employer branding na Messengerze w swojej firmie? Skontaktuj się z nami — zaprojektujemy strategię i zbudujemy automatyzację, która przyciągnie najlepsze talenty do Twojego zespołu.
Zacznij z ManyChat i otrzymaj 30% zniżki
Przetestuj ManyChat w niższej cenie i odbierz 30% zniżki na pierwsze 3 miesiące.
